Już jutro – 16 czerwca odbędzie się bardzo ważny mecz Polska-Niemcy.
Nie znamy jeszcze wyniku spotkania, ale wiemy jak to wyglądało w przeszłości.
Bilans dotychczasowych spotkań przedstawia się następująco: 1 zwycięstwo, 6 remisów i 13 porażek.

Spośród dwudziestu oficjalnych meczów jakie się odbyły do tej pory przedstawiamy 5 najważniejszych:

1933 – Pierwszy historyczny mecz
Choć nasi piłkarze mecze międzypaństwowe rozgrywali od 1921 roku, to pierwsze spotkanie z Niemcami odbyło się dopiero 12 lat później. Miało to miejsce 3 grudnia 1933 roku w Berlinie. Wówczas reprezentacja naszych zachodnich sąsiadów wygrała 1:0.

1974 – Półfinałowy dramat na wodzie
Mundial w 1974 roku na stałe zapisał się w historii polskiej piłki nożnej. “Orły Górskiego” na MŚ w RFN pojechały po wcześniejszym wyeliminowaniu Anglii. Po tym, jak w fazie grupowej Polacy pokonali Włochów i Argentyńczyków, światowe media okrzyknęły ich czarnym koniem turnieju! Już sam fakt awansu do półfinału okazał się wielkim sukcesem! Nasi piłkarze chcieli jednak walczyć dalej o najwyższe miejsce na podium. W półfinale trafiliśmy na gospodarzy czyli RFN. Mecz odbył się 3 lipca 1974 roku we Frankfurcie nad Menem. Przed rozpoczęciem spotkania warunki pogodowe były bardzo niesprzyjające. Ulewny deszcz doprowadził murawę na stadionie do fatalnego stanu. Rozważano przełożenie spotkania na inny dzień. Ostatecznie jednak podjęto decyzję, że mecz rozpocznie się jedynie z 30 minutowym opóźnieniem. Mimo zaciętej walki służb porządkowych z murawą, jej stan pozostawiał wiele do życzenia. W tak ciężkich warunkach “Orły Górskiego” uległy gospodarzom 0:1, po bramce Gerda Müllera w 76 minucie. Warto także wspomnieć, że nasz bramkarz, Jan Tomaszewski, obronił w trakcie meczu rzut karny.

2006 – Dramatyczna obrona
Po 32 latach (w 2006 roku) ponownie gospodarzem MŚ zostały Niemcy. Tym razem los zetknął nasze reprezentacje w fazie grupowej. Dla Biało-Czerwonych był to tak naprawdę mecz o wszystko, gdyż w pierwszej kolejce ulegliśmy z Ekwadorem 0:2. Nasi przeciwnicy dominowali na boisku praktycznie przez całe spotkanie. Oddawali wiele strzałów, ale nasz bramkarz Artur Boruc wykazał się znakomitymi umiejętnościami. Od 75 minuty, po czerwonej kartce dla Radosława Sobolewskiego, graliśmy w dziesiątkę. Gdy mecz dobiegał końca i wydawało się, że uratujemy remis przedłużający nadzieję na wyjście z grupy, padł gol dla Niemców. W 90-tej minucie znakomicie się spisująca do tej pory nasza defensywa nie dopilnowała dostatecznie Oliviera Neuville’a, który strzelił zwycięskiego gola. Dla nas to oznaczało, że ostatni grupowy mecz z Kostaryką był spotkaniem tylko o honor bo już nie mieliśmy szans na wyjście z grupy.

2008 – Podolski strzela
Pierwszy historyczny awans na Mistrzostwa Europy w piłce nożnej wywalczyliśmy na turniej rozgrywany w 2008 roku w Austrii i Szwajcarii. Drogą losowania przydzielono nam: współgospodarzy – Austrię, naszych sąsiadów – Niemcy oraz Chorwację. Pierwszy mecz rozegraliśmy z reprezentacją niemiecką 8 czerwca 2008 roku w Klagenfurcie. Na parę chwil przed rozpoczęciem spotkania, do naszych kibiców przyszła wiadomość, że Robert Kubica wygrał swoje pierwsze Grand Prix Formuły 1 w Kanadzie. Z takim oto motywującym kibiców oraz piłkarzy wydarzeniem rozpoczął się mecz w niedzielny wieczór. Selekcjonerem naszej kadry był wówczas Holender – Leo Beenhakker – pierwszy i jak na razie jedyny obcokrajowiec piastujący tę funkcję w polskiej kadrze narodowej. Wynik meczu: 0:2 dla naszych rywali. Oba gole zdobył zawodnik polskiego pochodzenia – Lukas Podolski. Po strzeleniu każdej z bramek nie okazywał on radości, mając na uwadze swoje polskie pochodzenie, a przy tym zdobywając szacunek i uznanie wśród polskich kibiców.

2014 – Niespodziewane, ale upragnione zwycięstwo!
Losowanie do rozpoczętych właśnie eliminacji Mistrzostw Europy we Francji przydzieliło nas do bardzo trudnej grupy. Oprócz Szkocji i Irlandii, trzecim silnym przeciwnikiem zostały… właśnie Niemcy. W momencie rozpoczęcia eliminacji, w drugiej połowie 2014 roku nasi zachodni sąsiedzi byli świeżo co upieczonymi mistrzami świata. Termin meczu Polska-Niemcy przypadał na sobotni wieczór, 11 października, na Stadionie Narodowym w Warszawie. Przed spotkaniem wiele spekulowano na temat przewidywanego wyniku. Mecz obie drużyny rozgrywały jak równy z równym. Nasz bramkarz, Wojciech Szczęsny, kilka razy skutecznie interweniował. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. W drugiej natomiast padły 2 gole dla Polski (Arkadiusz Milik 51 min., Sebastian Mila 88 min.) i… 0 dla naszych przeciwników! Pierwsze, historyczne zwycięstwo, w dodatku z aktualnymi mistrzami świata, wywołało wielką sensację w świecie futbolu! Nasza kadra prowadzona przez Adama Nawałkę wywalczyła dzięki temu sukcesowi awans do mistrzostw Europy.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

  • Z niecierpliwością czekamy na wynik jutrzejszego meczu.
  • Początek spotkania o 21:00.
  • Wierzymy, że zarówno remis, jak i zwycięstwo Biało-Czerwonych jest całkiem możliwe.