SUPERMOCE Opiekunek. Wyrozumiałość

Może nie wszyscy wiedzą, ale warto na to zwrócić uwagę. Opiekunki, które wyruszają do Niemiec, by opiekować się chorymi seniorami, to tak naprawdę niezwykłe kobiety! Choć same się z tym nie afiszują.

Przedstawiamy Panią Marię, która pracuje jako Opiekunka osób starszych już od pięciu lat. Całe swoje życie pracowała w branży ekonomii, natomiast po przejściu na emeryturę i odchowaniu wnuków zdecydowała się powrócić na rynek pracy. I to była znakomita decyzja – dzięki temu umeblowała i zmieniła mieszkanie na lepsze. IMG_9785

Pani Maria zdobyła doświadczenie opiekując się swoją chorą Mamą. Swoje umiejętności i serce okazuje teraz chorej seniorce w Niemczech. Od dłuższego czasu na zlecenia jeździ wyłącznie do niej – jest to bardziej korzystne zarówno dla pani Marii, jak i dla Podopiecznej, która nie musi na nowo przyzwyczajać się do kolejnych osób. Obie darzą się już tak dużym zaufaniem, że czasem czują się jakby były rodziną. Choć nie zawsze tak było – na początku, kiedy się poznawały, Pani Maria była ciągle kontrolowana, Podopiecznej nie pasowały jej zwyczaje w kuchni i ciągle zwracała uwagę – to nie taki garnek, to nie taka półka itd. Z biegiem czasu relacja zmieniła się nie do poznania.

Starsza pani, którą opiekuje się nasza Superbohaterka, czyta dużo gazet i ogląda TV, jest wciąż na czasie z aktualnymi wydarzeniami. Często wspomina dawne, dobre czasy, ale dużo też pyta o Polskę, o rodzinę Pani Marii. Bardzo dba o siebie, dużo czasu spędza w łazience – to elegancka i wykształcona kobieta. Choruje jednak na demencję – dużo zapomina i często czuje się zagubiona w czasie. Jej mąż nie żyje od wielu lat, ale wciąż o tym zapomina – kiedy ktoś wspomni o tym, że nie ma go już na świecie, ona wybucha płaczem. Zdarza jej się mylić syna z mężem. Przez swoją demencję ma zmienne nastroje – od płaczu, złości, po euforię. Tylko WYROZUMIAŁOŚĆ ratuje Panią Marię. Rozumie, że te zachowania wynikają z choroby.
 

Pani Maria na zlecenia jeździ busami, tak jest jej najwygodniej. Kiedyś była na bardzo ciężkim zleceniu, przy leżącej seniorce. Uznała, że jak tam sobie poradziła, to już ze wszystkim sobie poradzi.

 

Pani Mario, dziękujemy są takie osoby jak Pani! Jest Pani naszą Superbohaterką. Tak jak wszystkie nasze Opiekunki, które niosą pomoc seniorom za granicą.

POWRÓT >>
  • sao
  • saz
  • iso